Piotr Trąbski zajmujący się w Głownej Komisji Sportu Żużlowego sprawami mini żużla, wypowiada się na temat powstałej w Wałbrzychu sekcji żużlowej
Poniżej prezentujemy fragment wywiadu jakiego udzielił portalowi Fakty Sportowe w kwestii dopuszczenia do zawodów żużlowych dzieci od 6-go roku życia na motocyklach o pojemności 50 cm3:
Sportowe Fakty:
W poniedziałek na łamach naszego portalu informowaliśmy Państwa o możliwości powstania sekcji żużlowej w Wałbrzychu. Jak wygląda sytuacja z mini odmianą dorosłego speedwaya w tym mieście?
P. Trąbski:
We wtorek właśnie dyskutowałem o tej sprawie z przewodniczącym GKSŻ-u, Piotrem Szymańskim i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie pojadę do Wałbrzycha na miejsce i porozmawiam z ludźmi związanymi z tym projektem. Sprawy są już tam na zaawansowanym poziomie, jeśli chodzi o motocykle z pojemnością 50 ccm. W Danii czy Norwegii system szkolenia odbywał się na 50-kach, 80-tkach i 500-tkach. Uważam go za dobry. Natomiast u nas powoli odchodzimy od 80-tek. Dużo osób domaga się wprowadzenia 250-tek. Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy na to przygotowani. Włożyliśmy pewne pieniądze w rozwój torów mini żużlowych, a licencjonowane tory posiadają cztery kluby. Mają one homologację nawet FIM-u. Teraz chcemy jak najszerzej wejść w 125-ki. Moim zdaniem mini żużel to jest przedszkole dla dorosłego żużla. Młodego chłopaka trzeba nauczyć pewnych podstawowych zasad, ślizgu, a reszta przyjdzie z wiekiem. Jeżeli teraz wzięlibyśmy pod uwagę inicjatywę wałbrzyską, ale także rybnicką, bo takowa istnieje, to jest to bardzo dobre. Inicjatywa we Wałbrzychu ze strony rodziców jest taka, by jeżdżono tam na 50-tkach, nie należy im przeszkadzać, a warto pomóc. Wiem, że ci rodzice, zapaleńcy tego sportu, dostali jakiś stary stadion. Uważam, że inicjatywa ta jest godna poparcia ze strony Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Pojadę na miejsce, zorientuję się jak sytuacja wygląda i zobaczymy co będzie dalej.”
Źródło: SportoweFakty.pl
To dla nas bardzo dobra wiadomość. Z wywiadu wynika, że podobna inicjatywa powstaje w Rybniku. Tak więc teraz, praktycznie mając „zielone światło” wszystko jest w naszych rękach i nie pozostaje nic innego jak rozegrać w maju pierwszy turniej mini żużla na wałbrzyskim obiekcie z duńskimi zawodnikami, a może również z zawodnikami z Rybnika.